Dzisiaj jest: 20 maja 2012 r.
TU JESTEŚ: Strona główna /
Jednym z kluczy otwierających furtkę do sukcesu jest...
CZYTANIE EKSTENSYWNE w języku obcym.
A cóż to takiego jest?
Przyznam, że rzeczywiście brzmi to obco, gdyż faktycznie słowo ekstensywny pochodzi z łaciny i oznacza roszerzony. A w odniesieniu do czytania oznacza samodzielne, bez nadzoru nauczyciela, czytanie dla przyjemności tekstów dłuższych niż czytanki w podręczniku.
Nauka języków obcych w oparciu tylko o podręcznik kursowy jest jak podrożowanie do Afryki pociągiem. Ładna perspektywa: można podziwiać piękne widoki, rozkoszować się podróżą, ale niestety podróż będzie trwała bardzo długo, z wieloma przystankami i przesiadkami, no i czy doprowadzi nas do Afryki?
Natomiast jęśli naszym celem jest rzeczywiście Afryka, to najlepiej wsiąść do samolotu: komfort jazdy rewelacyjny,posiłki i napoje w czasie podróży do wyboru, widoki imponujące z lotu ptaka i zanim się obejrzymy, dotrzemy do upragnionego celu.
I właśnie jesdnym ze sposobów, wiodących nas do celu jest czytanie ekstensywne w wolnym czasie, a środkiem umożliwiającym osiągnięcie tego celu dla osób na każdym poziomie językowym (zarówno dla tych z "economy, czy też z business class") są m.in. readersy, czyli powieści w uproszczonej wersji, jak również zasoby internetowe, gdzie możemy poczytać nie tylko powieści, opowiadania, żarty, anegdoty, ale także bieżącą prasę.
Readersy wydawane są dla uczących się języka obcego od poziomu elementarnego po zaawansowany. Nie polecam zaczynania czytania od powieści w oryginale, gdyż będą one bardziej niezrozumiałe niż filmy w języku obcym, w których można zorientować się "co jest grane" dzięki wizji. A nie o to przecież chodzi, żeby nerwy "zjeść", stracić czas i nic nie zrozumieć.
No dobrze, ale gdzie leży klucz do tej szybkości osiągania celu?
Już śpieeeeeeszę z odpowiedzią.
A oto przykład z życia wzięty:
Pewna nauczycielka uczyła dwie grupy uczniów na tym samym poziomie i z tego samego podrecznika. Pewnego roku postanowila dodatkowo wprowadzić obowiązkowe czytanie readersów w jednej grupie. Uczniowie z tej grupy czytali w domu uproszczone powieści przez cał rok szkolny równolegle ucząc się, tak jak druga grupa, z tego samego podręcznika. Po upływie roku obie grupy przystąpiły do egzaminu sprawdzającego umiejętność czytania, pisania, słuchania, mówienia oraz zawierającego test leksykalno-gramatyczny.
Jak możecie sie domyślić, grupa "readersowa" prześcignęła drugą grupę w sprawności czytania. Ale nie tylko! Uczniowie, którzy obok typowej nauki z podręcznika również czytali readersy, o niebo lepiej wykonali wszystkie częsci egzaminu od pozostałych uczniów. Okazało się, że ekstensywne czytanie wpływa również na polepszenie mówienia, pisania, słuchania oraz wzbogaca słownictwo i poprawia gramatykę. Zadziwiające? Ale prawdziwe.
Anglicy powiadają: "An apple a day keeps the doctor away"? Na tej podstawie można pokusić się o twierdzenie: "A STORY A DAY MAKES YOUR ENGLISH OKAY"
Powodzenia!